Aktualności

Wyjazd studyjny do Parlamentu Europejskiego

Zwiedzanie Parlamentu Europejskiego, wizyta w nowym Parlamentarium, wyjazd do Brugii, czy zwiedzanie Brukseli z przewodnikiem, to tylko niektóre atrakcje majowego wyjazdu studyjnego, który odbył się między 13. i 17. maja br. Tym razem Poseł Sonik gościł 41 osób, laureatów konkursów o Unii Europejskiej i polskiej prezydencji, oraz konkursu na najpiękniejszy bukiet, przeprowadzonego w trakcie imprezy Cudowna Moc Bukietów. W trakcie przygotowanej przez Sonika i przedstawicieli Parlamentu Europejskiego prelekcji, uczestnicy mieli okazje dowiedzieć się jak funkcjonuje PE, jak „od kuchni” wygląda praca europosła oraz nad czym obecnie pracuje Parlament. Kolejna wyprawa już jesienią, a tymczasem zapraszamy do obejrzenia zdjeć.

Czarne Juwenalia

"Na ulice Krakowa w czarnym‚ żałobnym marszu wyszło tysiące studentów. Była to największa niezależna manifestacja środowiska akademickiego w mieście od marca 1968 roku. Garstka przyjaciół i kolegów Stanisława Pyjasa nie dopuściła‚ aby jego śmierć pozostała anonimowa. Z wyzwolonej wtedy aktywności środowiska akademickiego wyrósł Studencki Komitet Solidarności. Utworzyli go studenci wywodzący się z różnych środowisk od dawna już krytyczni wobec komunistycznej rzeczywistości i próbujący stworzyć w niej dla siebie niewiele obszary swobody. Część z nich związana była z Duszpasterstwem Akademickim Beczka‚ natomiast drudzy to kontestująca młodzież skupiona wokół Domu Akademickiego Żaczek - przeważnie studenci filologii polskiej i filozofii UJ..."

Rzeczpospolita, 15. maja 2012

35. rocznica powstania Studenckiego Komitetu Solidarności

"15 maja 1977 r. w Krakowie powstał Studencki Komitet Solidarności - pierwsza niezależna organizacja studencka w PRL. Utworzenie komitetu było reakcją na śmierć studenta i opozycjonisty Stanisława Pyjasa, który w niejasnych okolicznościach zmarł 7 maja 1977 roku. Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, że wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego". Według prokuratury, najprawdopodobniej znajdujący się w stanie "poważnego stanu nietrzeźwości" student potknął się o nierówności posadzki..."

Gazeta Wyborcza, 15. maja 2012

Komisja Europejska nie planuje unijnych regulacji

"Gaz łupkowy nie budzi wielkich emocji lobbystów w Brukseli. Wiedzą, że to nie do Unii będą należały ostateczne decyzje w sprawie wydobycia Parlament Europejski przygotowuje dwa raporty o gazie łupkowym: jeden w Komisji ds. Przemysłu i Energii, drugi – w Komisji Ochrony Środowiska. – Na pewno będą się różniły. Pierwszy będzie mówił o zaletach, drugi więcej o zagrożeniach – mówi „Rz" Konrad Szymański, eurodeputowany PiS, członek Komisji Przemysłu..."

Rzeczpospolita, 15. maja 2012

Wielki lobbing w sprawie łupków

"W najbliższym czasie w Parlamencie Europejskim pojawią się dwa ważne raporty dotyczące gazu łupkowego. Jeden – środowiskowy – przygotowany przez Bogusława Sonika, i drugi – w sprawie przemysłowych, energetycznych i innych aspektów gazu i ropy łupkowej – przygotowany przez Greczynkę Niki Tzavela Projekty obu raportów są dla nas korzystne, ale walka o ich ostateczny kształt w komisjach euro parlamentu będzie zapewne bardzo twarda. Przeciwnicy łuków nie ustępują. W grę wchodzą bowiem olbrzymie interesy. - Rosjanie są zaniepokojeni długofalowym wpływem pojawienia się nowego gazu w Polsce, ponieważ zablokuje to ich udział na tym rynku gazu – mówi Konrad Szymański, eurodeputowany PiS, sprawozdawca grupy EKR ws sprawie gazu łupkowego. Podobne widzi to Paweł Zalewski, poseł do PE z Platformy Obywatelskiej: - Jeśli Polska stanie się samowystarczalna w kwestii gazu– to zakwestionuje mechanizm, dzięki któremu Rosja buduje swoją pozycję w Europie Środkowej – mówi Paweł Zalewski, euro deputowany PO. - Możemy więc spodziewać się, że zrobi bardzo wiele, żeby do tego nie doszło - dodaje. Bogusław Sonik zwraca uwagę, ze debacie bierze zabiera głos wielu polityków, którzy nie mają wiedzy o tym, jak wygląda wydobycie gazu z łupków a przedstawiają czarne scenariusze i starszą obywateli..."

Rzeczpospolita, 15. maja 2012

Tuszowania sprawy Pyjasa nie można było tolerować...

"Student i opozycjonista zginął 7 maja 1977 roku. 15 maja w odpowiedzi na próby wyciszenia sprawy ewidentnego zabójstwa zawiązał się Studencki Komitet Solidarności. Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. PRL-owska prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, że wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego". Według prokuratury, najprawdopodobniej znajdujący się w "poważnym stanie nietrzeźwości", student potknął się o nierówności posadzki..."

Polskie Radio, 15. maja 2012

Sonik: Unia Europejska może utrudnić wydobywanie gazu...

"O tym, czy do Polski dotrze „rewolucja gazu łupkowego” zadecyduje UE. Choć nie może zmusić krajów członkowskich do zakazu jego wydobycia, ma instrumenty mogące sprawić, że stanie się to nieopłacalne. W Traktacie o funkcjonowaniu UE w artykule 194 zapisano, że unijna polityka nie narusza prawa państwa członkowskiego „do określania warunków wykorzystania jego zasobów energetycznych, wyboru między różnymi źródłami energii i ogólnej struktury jego zaopatrzenia w energię”. – Regulacje unijne nie mogą zabronić wydobywania gazu – potwierdza Bogusław Sonik, europoseł, który w ramach prac Komisji ds. Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności przygotował raport „Środowiskowe aspekty wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej”.Europoseł wskazuje na pewne zagrożenia, które niosą ze sobą unijne regulacje. – Mogą doprowadzić do utrudnienia w wydobywaniu, a także do podnoszenia kosztów, obciążania jakimiś opłatami, które miałyby utrudniać i zniechęcać do wydobywania gazu – tłumaczy Bogusław Sonik.Instrumentami, o których mówi poseł, mogą być np. dyrektywa dotycząca wody pitnej, o zapobieganiu skażeniu wody, o emisjach gazów czy ochronie gleb. Może się okazać, że wymogi, jakie nakładają te regulacje (część z nich jest co kilka lat poddawana przeglądom) sprawią, że wydobywanie gazu z łupków będzie droższe. – Taką pierwszą próbką będzie przegląd dyrektywy dotyczącej wody. Przeciwnicy wydobywania gazu łupkowego grożą, że będą chcieli pewne substancje wpisać na listę tych, których nie można używać. Jak na razie nie widzę jakiejś spektakularnej akcji zmierzającej w tym kierunku – uspokaja poseł.W raporcie Bogusław Sonik wskazuje, że „ze względu na głębokość (ponad 3 km) szczelinowania hydraulicznego główną trudnością dotyczącą zanieczyszczenia wód gruntowych jest integralność otworu, a także jakość obudowy i cementowania”. Jego zdaniem zastosowany na miejscu zamknięty obieg recyklingu wody wykorzystujący stalowe zbiorniki jest najbardziej korzystnym dla środowiska sposobem przetwarzania przepływu zwrotnego wody. Ponieważ dzięki temu następuje zminimalizowanie jej ilości, możliwości wycieków powierzchniowych i szkód w zakresie kosztów, ruchu, dróg związanych z transportem uzdatniania wody.Europoseł wzywa równocześnie do ścisłego stosowania norm obowiązujących w zakresie ścieków oraz wymaganych planów zarządzania gospodarką wodną przez operatorów we współpracy z właściwymi organami. A ponieważ odwierty mogą tymczasowo pogorszyć warunki życia domaga się, w szczególności od przemysłu, „do przedsięwzięcia wszelkich niezbędnych środków, które należy podjąć w celu zminimalizowania negatywnych skutków tych działań”.W raporcie znajduje się również uwaga mówiąca o tym, że „powinien istnieć obowiązek zgłaszania składu chemicznego płynu szczelinującego oraz, że należy wymagać pełnej przejrzystości i jawności od operatorów”. – Gaz łupkowy daje pewną nadzieje, oczywiście nie wiemy jeszcze, ile go jest – zaznacza Bogusław Sonik. – W Stanach Zjednoczonych cena gazu spadła siedmiokrotnie po tym, jak zaczęto eksploatować gaz łupkowy. Siłą rzeczy taki kraj, jak Stany Zjednoczone, stał się niezależny energetycznie. Podobną nadzieję możemy mieć i my, nawet, jeżeli nie będziemy eksporterem, to złoża są wystarczające do tego, aby powiedzieć, że będziemy w dużej mierze niezależni energetycznie w Europie. Europoseł prognozuje, że gaz będzie miał decydujące znaczenie co najmniej do roku 2030 lub 2035. Biorąc pod uwagę przekształcenia systemu energetycznego sprzyjające redukcji emisji, gaz łupkowy i inne niekonwencjonalne źródła gazu stały się potencjalnym, ważnym i nowym źródłem zaopatrzenia w Europie i państwach ościennych. Jak podaje w raporcie, w ostatnich latach wydobycie węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych, głównie gazu łupkowego, ale także oleju łupkowego, doprowadziło do bezprecedensowych i radykalnych zmian na globalnych rynkach energetycznych. W szczególności dotyczy to gazu łupkowego, którego udział na amerykańskim rynku gazu wzrósł z 1,4 proc. w 2000 r. do około 17 proc. w 2011 r. Światowe ceny gazu i struktury handlowe kształtują się teraz od nowa, co niesie ze sobą konsekwencje dla UE.Komisja Europejska sprawdza, czy obecnie prawodawstwo UE jest w pełni adekwatne także do wykorzystania niekonwencjonalnych paliw kopalnych takich, jak gaz z łupków. W tym celu monitoruje wszelkie aspekty związane ze specyfiką gazu niekonwencjonalnego. KE informuje, że jest w trakcie finalizacji tych badań i w ciągu najbliższych tygodni przekaże ich wyniki."

Serwis informacyjny CIRE 24, 14. maja 2012