Wypowiedź

Wypowiedź Posła Sonika w sprawie upamiętnienia 40. rocznicy śmierci Arcybiskupa Antoniego Baraniaka

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 40. rocznicy śmierci Arcybiskupa Antoniego Baraniaka, ˝Żołnierza Niezłomnego˝ Kościoła (druki nr 1673 i 1682).

Poseł Bogusław Sonik:

    Abp Antoni Baraniak, biskup niezłomny, bohater, w pełni zasługuje na upamiętnienie, dlatego też klub Platformy Obywatelskiej popiera tę uchwałę.

    Warto na początku przybliżyć sytuację polskiego Kościoła w czasie stalinizmu. Władze komunistyczne podjęły zdecydowaną walkę z Kościołem wczesną jesienią 1947 r. Realizowały ją praktycznie bez przerwy aż do 1956 r. Przebiegała ona równolegle na dwóch płaszczyznach, a jej represyjny charakter stopniowo się potęgował. Z jednej strony komuniści dążyli do przejęcia kontroli nad całym życiem publicznym narodu i eliminowania wpływów Kościoła, co, jak uzasadniali, miało służyć postępowi społecznemu. Z drugiej zaś strony starali się wniknąć do wnętrza struktury kościelnej, by z pomocą posłusznych sobie jednostek zmienić ją w kolejne narzędzie służące zniewoleniu społeczeństwa. Władze stosowały w tej walce rozmaite środki: od form prawno-administracyjnych po przemoc i morderstwa. Według informacji historyków do 1953 r. więzionych lub wygnanych ze swoich diecezji było 12 biskupów, 4 księży rozstrzelano na podstawie wyroków sądowych, 37 księży było skrytobójczo zamordowanych, a 1 tys. księży przebywało w aresztach i więzieniach.

    23 września 1953 r. nastąpiło uwięzienie Prymasa Tysiąclecia na podstawie wydanej dzień wcześniej uchwały Prezydium Rządu PRL, która zakazywała kard. Wyszyńskiemu pełnienia funkcji prymasowskiej i przebywania w Warszawie. Należy zwrócić uwagę, że uchwała ta nie została podpisana ani przez premiera, ani przez żadnego z jego wielu zastępców. Już wtedy, widać, obawiano się skutków internowania prymasa.

    Prymas sądził, że to bp Antoni Baraniak zastąpi go w pełnieniu obowiązków, jednak już kilka godzin później także i on został zatrzymany. Bp Antoni Baraniak spędził ponad 2 lata w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej. Był poddawany fizycznym i psychicznym torturom, które miały doprowadzić do uzyskania informacji obciążających prymasa Wyszyńskiego. Bp Baraniak nie załamał się i nie uległ presji, przez co zniweczył plany komunistów, którzy chcieli w oparciu o jego zeznania wytoczyć proces prymasowi Wyszyńskiemu. Przesłuchiwany był 45 razy, nad jego złamaniem pracowało 31 funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Warto tutaj przypomnieć, że wielu z jego oprawców nigdy nie poniosło kary i żyje do dziś.

    Natomiast w 2011 r. postępowanie w sprawie znęcania się nad nim zostało umorzone. Kuriozalnie uzasadniano, iż brakuje danych dostatecznie potwierdzających popełnienie tego czynu. Myślę, że warto by wrócić do tego śledztwa.

    Po zakończeniu więzienia, po tym, kiedy opuścił więzienie, abp Baraniak organizował uroczystości milenijne w 1966 r. W czasie pełnienia posługi kapłańskiej, biskupiej wyświęcił 519 kapłanów diecezjalnych i ok. 200 kapłanów zakonnych, a także zainicjował 8 procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. 23 października 1960 r. zdołał zamknąć diecezjalny proces dzisiaj już błogosławionego Edmunda Bojanowskiego.

    Abp Baraniak zmarł 13 sierpnia 1977 r. w wieku 73 lat. Kard. Wyszyński podczas pogrzebu powiedział, iż abp Baraniak był dla niego osłoną. Na niego powiem spadały - jak powiedział kard. Wyszyński - główne oskarżenia i zarzuty, podczas gdy mnie w moim odosobnieniu przez 3 lata oszczędzano. Nie oszczędzano natomiast bp. Antoniego.

    Mimo swej niezłomnej postawy abp Baraniak pozostał bohaterem w dużej mierze mało znanym. Okazją do przypomnienia o jego postawie była wydana w 2009 r. książka ˝Teczki na Baraniaka˝ abp. Marka Jędraszewskiego, a także film Jolanty Hajdasz ˝Zapomniane męczeństwo˝.

    Przypomnę jeszcze, że za swoje zawołanie biskupie bp Baraniak przyjął słowa, które w jednoznaczny sposób opisywały jego biografię: ˝Daj mi duszę, resztę zabierz˝, co dotyczyło niezłomności zarówno w życiu, jak i w wierze. Dziękuję bardzo. (Oklaski).

Posiedzenie nr 47 w dniu 13-09-2017 (2. dzień obrad).

Źródło: Sejm RP